czwartek, 27 czerwca 2013

Pankracy, Serwacy, Bonifacy - a cóż to za chłopacy?

IMIĘ to nie byle co! Ba, IMIĘ to jest coś! Imię to rzecz niezwykła, wyjątkowa, oddaje charakter człowieka, jego naturę, i ogólnie rzecz biorąc nadaje odpowiedni status nowemu człowiekowi. Możnaby nawet zaryzykować i odwrócić powiedzenie: jak cię piszą tak cię widzą! Nic dziwnego, imiona nadajemy tylko raz w życiu, muszą być więc niepowtarzalne! W Ekwadorze imiona dzieci są szczególnie niezwykłe i przy okazji dość nietypowe. 



Imiona tradycyjne
Na szczęście funkcjonują jeszcze imiona tradycyjne nadawane w krajach latynoamerykańskich, takie jak Alexandra, Juan, Manuel, Melanie, Gabriela, Kevin, Emilio, Maria, Susana, Daysi, Diana, Erica, Darwin... Nastała jednak moda na imiona bohaterów telewizyjnych seriali, filmów amerykańskich, postaci z gier komputerowych czy imiona zasłyszane w radiu. 

Oryginalnie i z polotem
A co by Państwo powiedzieli na imię Kogut (Gallito) dla swojego potomka? Oryginalne, wymowne i z polotem. Co prawda nie znam się na interpretacji imion, ale może chodzi o to, aby dziecko wyrosło na dumnego, z posłuchem u ludzi, ważnego człowieka?
Albo imiona Querido Ecuador (Kochany Ekwador)? Rodzice dziecka muszą być niesamowitymi patriotami skoro decydują się nazwać potomka ojczyzną i do tego "kochaną". Faktycznie, mieć w domu drugą ojczyznę to niesamowite szczęście! 
A jeśli ktoś lubuje się w tropikach i wakacyjnych wojażach? Zawsze może mieć w domu ich namiastkę w postaci córki o imieniu Marisol! To nie takie rzadkie imię, często można je spotkać, zarówno w górach jak i na wybrzeżu, bo Marisol to zrost wyrazów Morze i Słońce.
Spotkałam się też z imionami określającymi cnoty, uczucia czy stany emocjonalne człowieka, takie jak Soledad (Samotność) czy Esperanza (Nadzieja). O ile Nadzieję mogę zrozumieć, o tyle wychowywanie córki Samotność wpędziłoby mnie w pewną depresję. 

Imiona związane z religią
Ekwadorczycy nie są jakoś szczególnie religijni. Owszem, często manifestują swą "wiarę" na wszelkie możliwe sposoby śpiewając, wykrzykując hasła religijne czy głośno się modląc. Wielu nosi też na szyi różańce (nie wiadomo do końca czy jest to przejaw religijności czy raczej dekoracji). Abstrahując jednak od głębi wiary, Ekwadorczycy lubują się też w imionach związanych z wyznaniem (najczęściej katolickim i protestanckim lub "pochodnym"). 
Nie znam dobrze motywacji, ale podejrzewam, że chcąc, aby ich dziecko było pobożne lub święte jak jego patron, nadają często imiona osób świętych lub imię Jezusa. 
Dość często można spotkać imiona z przydomkiem "od Jezusa", np. Meeiry de Jesús czy Narcisa de Jesús (Narcyza od Jezusa - święta ekwadorska). Jako drugie imię pojawia się też często "Jezus", np. Edwin Jesús czy Eliset Jesús
Nie tak rzadko występują też imiona obrazujące byty duchowe, postaci biblijne lub sakramentalia, np. imię męskie Angel (Anioł), Abel, imię żeńskie Rosario (Różaniec) czy Belén (Betlejem) jako drugie imię żeńskie. 

Imiona historyczne
Rzadziej, ale jednak zdarzają się też imiona stricte historyczne. Rodzice dzieci, rzecz jasna, nie kierują się wydarzeniami historycznymi i "dokonaniami" tych osób, ale po prostu usłyszeli w radiu lub telewizji imiona, które im się spodobały (europejskie znaczy lepsze) i tak też postanowili nazwać swoich potomków. W ten sposób w Ekwadorze można spotkać Lenina, Adolfa czy Stalina, co tutaj nikogo nie dziwi. Imię jest jak najbardziej na miejscu i nikogo ani nie bulwersuje, ani nie bawi. Nawet do naszej Fundacji zagląda od czasu do czasu jeden Stalin, swoją drogą, najlepszy DJ w okolicy. Kiedy organizujemy fiesty dla dzieci, zawsze można liczyć na jego muzyczną pomoc!

Ile imion, tyle pisowni...
Yostyn, Josthyn, Josthin - jedno imię, trzy pisownie. Wszystko zależy od poziomu wykształcenia urzędnika rejestrującego dziecko w tutejszym usc. Ale przynajmniej nikt nie narzeka na małą różnorodność imion w kraju z tak wysokim przyrostem naturalnym!

                                                                                            Agnieszka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz